Jak to się zaczęło?

Serwus!
Z tej strony "Gekon"! Wspólnik i prokurent spółki "SERWUS". Jestem tu dziś by w skrócie opowiedzieć jak to wszystko powstało 😀 Miłej lektury!

Wpis ten będzie swoistym monologiem jak ja to widziałem, ubogacone odrobiną humoru i wspomnień. Przyszłe będą bardziej merytoryczne 😀
Zaczęło się dosyć niewinnie: od prostego przywitania: Serwus! Tak rozpoczynaliśmy nasze spotkania z „Ostrym” drugim wspólnikiem i Prezesem naszej spółki. Zastanawiając się, czym moglibyśmy się zająć w naszym czasie wolnym, znaleźliśmy szansę w… w czymś na czym już się znamy: na zabawianiu dzieci! Tak ja jak i Ostry jesteśmy harcerzami, harcerzami z pionu Zuchowego ZHR. Od kilku już lat jesteśmy zaangażowani w prowadzenie gromady. Dzięki temu doświadczeniu świetnie radzimy sobie z dzieciakami a nasze głowy są wiecznie pełne pomysłów na zabawy, gry, pląsy i inne rozrywki w wielu różnych motywach: od piratów przez kosmiczne przygody do bajek które wszyscy znamy. I tu pojawił się pomysł by tymi przygodami się dzielić z większą liczbą osób na przykład po przez: Kolonie Fabularne!

 

 

Dodaj komentarz